-Tak bardzo przepraszam! - mówi chłopak, który podaję mi rękę, bym mogła wstać.
-Nie, to ja przepraszam. To była moja wina, zamyśliłam się i nie patrzyłam na drogę. - strzepuję dłonią dół mojej sukienki.
-Ja również nie uważałem. - podnosi moje książki, które są porozrzucane wokół nas.
Podaje mi je, na co się uśmiecham.
-Jestem Jessica. - wyciągam do niego rękę.
-Miło Cię poznać, jestem Louis. Wcześniej Cię tu nie widziałem. Jesteś nowa? - pyta, wpatrując się we mnie.
-Tak, uhm, mam pytanie. - mój głos zdradza moje zakłopotanie.
-Tak?
-Nie znam tu nikogo oprócz Ciebie. Więc mógłbyś mnie, uhm, oprowadzić po szkole? Oczywiście jeżeli masz czas! Jeżeli nie, to sobie jakoś...
-Nie ma problemu! - przerywa mi.
Uff, to było dla mnie dość krępujące, ale wiem, że nie miałam wyjścia. Czas z Louisem leci bardzo szybko, zdążył mi wszystko pokazać, jestem mu bardzo wdzięczna.
-Mam za 10 minut lekcję w sali 50, mógłbyś mnie do niej zaprowadzić? - pytam.
-Tak, chodźmy. - uśmiecha się.
Gdy stoimy przed salą żegnam się z chłopakiem, po czym wchodzę do środka. Sala wydaje mi się być pusta, dopóki moje oczy nie napotykają wytatuowanego chłopaka siedzącego w ostatniej ławce, który bazgrze po kartce.
-Świetnie! - unoszę ręce z poirytowania.
Podnosi na mnie wzrok. Oczywiście, przecież pewnie nie zwracał na mnie uwagi, gdy tu weszłam. Za chwilę znów opuszcza głowę, by móc kontynuować rysowanie.
Ignoruję go i siadam w pierwszej ławce.
-To miejsce jest zajęte, z resztą jak każde. Wybrałaś najgorsze z możliwych. - mówi, nie odrywając wzroku od swojej pracy.
Ale on mnie irytuje. Postanawiam się nie odzywać i zostać na miejscu. Poczekam na profesora, on na pewno powie mi gdzie mam usiąść. Zostało mi jeszcze trochę czasu do rozpoczęcia zajęć, więc wyjmuję książkę i zaczynam czytać. Nagle ktoś wyrywa ją z moich rąk. Chłopak, który stoi przede mną rzuca ją na ziemię.
-Przepraszam panienko, co Ty robisz do cholery na moim miejscu?! - krzyczy na mnie.
Wygląda na nieźle wkurzonego, nawet bardzo.
-Ja, ja... - jąkam się.
-No słucham?! - parska.
-Przepraszam, nie wiedziałam, jestem tu nowa i... - piszczę.
-Gówno mnie to interesuje, że jesteś nowa. Wypad stąd!
Robi mi się słabo, czuję, że zaraz wybuchnę płaczem. Nie! Nie mogę. Jestem bezradna. Moje oczy stają się szklane. Odwracam wzrok w stronę Harry'ego. Podnosi głowę i zerka raz na mnie, raz na gościa stojącego nade mną.
-Ej! Josh, spokojnie stary! - podchodzi do nas.
-Stary nie wtrącaj się, to nie Twoja sprawa.
-Matko! To tylko miejsce nie? Wielka mi afera. - parska.
W końcu postanawiam wstać z ławki. Podchodzę do mojej książki i podnoszę ją. Jest całkowicie zniszczona. Nie wytrzymam dłużej. Łza spływa mi po policzku, szybko ją wycieram, by żaden z nich jej nie zauważył. Łapię za torbę i zakładam ją przez ramię. Zerkam na nich. Nadal się kłócą.
-Stary! Posrało Cię?! Powinieneś być po mojej stronie! Po co do chuja jej bronisz?! - Josh krzyczy do Harry'ego.
-Robisz awanturę o zasrane miejsce! Jest nowa! Nie wiedziała! Po co robisz od razu taką sprawę?! - odkrzykuje.
-Właściwie to wiedziałam. Harry mnie ostrzegał. - wtrącam się w ich dyskusję.
Obaj odwracają wzrok w moją stronę i widzą moje łzy.
Zostałas nominowana do Libster Award! :D
OdpowiedzUsuńhttp://eighteen18hazza.blogspot.com/
<3
UsuńOooo widzę, że ogólnie mili ludzie tu są hahaha
OdpowiedzUsuńAle Lou <3 Najlepszy heh
Harry, a myślałam, że nie będzie jej bronił, bo jest taki rebel xd Alu jednak takie zaskoczenie i postanowił jej pomóc. Co to za szkoła? Ja się pytam, przecież to jakaś patola xd
No nic czekam na następny! ;3
Pozdrawiam i życzę weny! ; *
you-are-fire-starting-in-my-heart.blogspot.com
od-przyjazni-domilosci.blogspot.com
Hahaha, dziękuję! Tobie też życzę weny do dalszych rozdziałów! ♥
UsuńSzkoła normalnie pełna życzliwych dla siebie osób xd
OdpowiedzUsuńTommo, ach Tommo coś mi się wydaje, że będzie jakaś znajomość między nimi ^^
Harry ty łobuzie xd Te tatuaże na jego ciele muszą być genialne ^^
Pozdrawiam! ; *
♥
UsuńUlalala Harry aka ciemna strona mocy haha *-* <3 :D
OdpowiedzUsuńHahahaha ♥
UsuńSwietne! czekam na dalszy ciąg:)
OdpowiedzUsuń