sobota, 7 lutego 2015

Rozdział 5.

"Nie będę nikogo oprowadzał, wolę odsiadkę". Słowa chłopaka siedzą mi w głowie. To nie było miłe z jego strony, jeżeli nie miał ochoty, mógł grzecznie powiedzieć, a nie parskać, w dodatku dodał, że woli odsiedzieć swoją karę, niż mnie oprowadzić. Idę korytarzem, jestem zdenerwowana i wkurzona. Nagle wpadam na kogoś i ląduję na ziemi.
-Tak bardzo przepraszam! - mówi chłopak, który podaję mi rękę, bym mogła wstać. 
-Nie, to ja przepraszam. To była moja wina, zamyśliłam się i nie patrzyłam na drogę. - strzepuję dłonią dół mojej sukienki. 
-Ja również nie uważałem. - podnosi moje książki, które są porozrzucane wokół nas. 
Podaje mi je, na co się uśmiecham. 
-Jestem Jessica. - wyciągam do niego rękę. 
-Miło Cię poznać, jestem Louis. Wcześniej Cię tu nie widziałem. Jesteś nowa? - pyta, wpatrując się we mnie. 
-Tak, uhm, mam pytanie. - mój głos zdradza moje zakłopotanie. 
-Tak? 
-Nie znam tu nikogo oprócz Ciebie. Więc mógłbyś mnie, uhm, oprowadzić po szkole? Oczywiście jeżeli masz czas! Jeżeli nie, to sobie jakoś... 
-Nie ma problemu! - przerywa mi.
Uff, to było dla mnie dość krępujące, ale wiem, że nie miałam wyjścia. Czas z Louisem leci bardzo szybko, zdążył mi wszystko pokazać, jestem mu bardzo wdzięczna.
-Mam za 10 minut lekcję w sali 50, mógłbyś mnie do niej zaprowadzić? - pytam.
-Tak, chodźmy. - uśmiecha się. 
Gdy stoimy przed salą żegnam się z chłopakiem, po czym wchodzę do środka. Sala wydaje mi się być pusta, dopóki moje oczy nie napotykają wytatuowanego chłopaka siedzącego w ostatniej ławce, który bazgrze po kartce. 
-Świetnie! - unoszę ręce z poirytowania. 
Podnosi na mnie wzrok. Oczywiście, przecież pewnie nie zwracał na mnie uwagi, gdy tu weszłam. Za chwilę znów opuszcza głowę, by móc kontynuować rysowanie. 
Ignoruję go i siadam w pierwszej ławce.
-To miejsce jest zajęte, z resztą jak każde. Wybrałaś najgorsze z możliwych. - mówi, nie odrywając wzroku od swojej pracy.
Ale on mnie irytuje. Postanawiam się nie odzywać i zostać na miejscu. Poczekam na profesora, on na pewno powie mi gdzie mam usiąść. Zostało mi jeszcze trochę czasu do rozpoczęcia zajęć, więc wyjmuję książkę i zaczynam czytać. Nagle ktoś wyrywa ją z moich rąk. Chłopak, który stoi przede mną rzuca ją na ziemię. 
-Przepraszam panienko, co Ty robisz do cholery na moim miejscu?! - krzyczy na mnie.
Wygląda na nieźle wkurzonego, nawet bardzo.
-Ja, ja... - jąkam się.
-No słucham?! - parska. 
-Przepraszam, nie wiedziałam, jestem tu nowa i... - piszczę.
-Gówno mnie to interesuje, że jesteś nowa. Wypad stąd! 
Robi mi się słabo, czuję, że zaraz wybuchnę płaczem. Nie! Nie mogę. Jestem bezradna. Moje oczy stają się szklane. Odwracam wzrok w stronę Harry'ego. Podnosi głowę i zerka raz na mnie, raz na gościa stojącego nade mną. 
-Ej! Josh, spokojnie stary! - podchodzi do nas.
-Stary nie wtrącaj się, to nie Twoja sprawa.
-Matko! To tylko miejsce nie? Wielka mi afera. - parska.
W końcu postanawiam wstać z ławki. Podchodzę do mojej książki i podnoszę ją. Jest całkowicie zniszczona. Nie wytrzymam dłużej. Łza spływa mi po policzku, szybko ją wycieram, by żaden z nich jej nie zauważył. Łapię za torbę i zakładam ją przez ramię. Zerkam na nich. Nadal się kłócą. 
-Stary! Posrało Cię?! Powinieneś być po mojej stronie! Po co do chuja jej bronisz?! - Josh krzyczy do Harry'ego. 
-Robisz awanturę o zasrane miejsce! Jest nowa! Nie wiedziała! Po co robisz od razu taką sprawę?! - odkrzykuje. 
-Właściwie to wiedziałam. Harry mnie ostrzegał. - wtrącam się w ich dyskusję. 
Obaj odwracają wzrok w moją stronę i widzą moje łzy. 

9 komentarzy:

  1. Zostałas nominowana do Libster Award! :D
    http://eighteen18hazza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo widzę, że ogólnie mili ludzie tu są hahaha
    Ale Lou <3 Najlepszy heh
    Harry, a myślałam, że nie będzie jej bronił, bo jest taki rebel xd Alu jednak takie zaskoczenie i postanowił jej pomóc. Co to za szkoła? Ja się pytam, przecież to jakaś patola xd
    No nic czekam na następny! ;3
    Pozdrawiam i życzę weny! ; *
    you-are-fire-starting-in-my-heart.blogspot.com
    od-przyjazni-domilosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, dziękuję! Tobie też życzę weny do dalszych rozdziałów! ♥

      Usuń
  3. Szkoła normalnie pełna życzliwych dla siebie osób xd
    Tommo, ach Tommo coś mi się wydaje, że będzie jakaś znajomość między nimi ^^
    Harry ty łobuzie xd Te tatuaże na jego ciele muszą być genialne ^^
    Pozdrawiam! ; *

    OdpowiedzUsuń
  4. Ulalala Harry aka ciemna strona mocy haha *-* <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietne! czekam na dalszy ciąg:)

    OdpowiedzUsuń