piątek, 20 marca 2015

Rozdział 13.

- Nie mów mi co mam robić. - parskam.
- Jessica. Obiecałaś mi to. - powiedział surowo.
Spojrzałam na Harry'ego, który patrzył na mnie pytającym wzrokiem.
- Jesteś tam Jessica?
- Tak. - wzięłam głęboki wdech. - Możesz po mnie przyjechać? - kontynuowałam.
- Jasne. Ulżyło mi. Gdzie jesteś?
Poczułam mocne szarpnięcie. Styles wyrwał mi telefon z ręki i przyłożył go do ucha.
- Louis? Jessica się zgubiła, na szczęście akurat przejeżdżałem i ją znalazłem. Zaraz będziemy. - odparł, po czym podał mi komórkę, a ja zakończyłam połączenie.
Harry zaczął jazdę, która minęła w ciszy. Po pięciu minutach zaparkował przed moim domem.
- Dziękuję. - złapałam za klamkę i już chciałam wyjść, gdy powiedział, żebym chwilę została. Przewróciłam oczami, ale spełniłam jego prośbę.
- Słucham? - podniosłam brew.
- Przepraszam za ten pocałunek. - podrapał się po karku.
- Okej. Zapomnijmy o tym.
- Ta. Tak będzie najlepiej. - jego słowa mnie zabolały. Miałam nadzieję, że nie będzie chciał tego zakończyć.
- W takim razie, do zobaczenia. - powiedziałam obojętnie.
- Do jutra.
Wysiadłam z samochodu i szybko pobiegłam w stronę drzwi. Chciałam się zamknąć w pokoju i z nikim dziś już nie rozmawiać, lecz gdy otworzyłam drzwi, od razu wpadłam w ramiona Louisa. Chłopak przycisnął mnie do siebie mocno.
- Przepraszam Louis, tak bardzo przepraszam. - zaczęłam dławić się płaczem.
- Zawsze będę przy Tobie, obiecuję. - pocałował mnie we włosy, po czym wypuścił i zniknął w drzwiach salonu, z którego dochodziły jakieś rozmowy.
Zrzuciłam z nóg szpilki i poszłam za nim. Szczęka opadła mi do ziemi, gdy ujrzałam na kanapie moją mamę rozmawiającą z kobietą, którą widziałam w pierwszy dzień szkoły. Siedziała wtedy za biurkiem koło Harry'ego. To musi być jego mama. Otrząsnęłam się i zerknęłam na stół, przy którym siedział Louis. Uśmiechnął się do mnie niepewnie, po czym wyjął telefon i zaczął coś w nim przeglądać.
- O, Jessica. - usłyszałam głos mojej mamy, więc przeniosłam na nie wzrok.
- Tak? - pisnęłam cicho.
- Podejdź tu i przywitaj się z gościem.
Zrobiłam jak kazała. Wyciągnęłam dłoń w stronę kobiety i lekko się uśmiechnęłam. Nie odwajemnła tego.
- My się chyba znamy? - podniosła brew na mnie, gdy ściskała moją rękę.
- Tak. Pani musi być mamą Harry'ego. - na te słowa kobieta wyraźnie się spięła.
- Jestem jego ciocią. Mama Harry'ego... Ona nie żyje. Zginęła w wypadku lata temu.
- Ojej, przepraszam. - zakryłam usta z przerażenia.
- Nic się nie stało. - powiedziała bez emocji, po czym znów zaczęła rozmawiać z moją matką.
Wyszłam więc z salonu i zmierzałam w stronę schodów, gdy nagle Louis złapał mnie w pasie i obrócił w swoją stronę.
- Będę leciał. Do zobaczenia jutro w szkole.
- Pa Louis. - wspięłam się na palce i cmoknęłam jego policzek. - I dziękuję za wszystko. - uśmiechnął się, a następnie wyszedł przez drzwi frontowe.

***

Zerwałam się z łóżka, gdy usłyszałam dźwięk budzika. Nie mam dziś najlepszego humoru, mimo, że w końcu spotkam się z Jacobem. Miał przylecieć jutro, ale stwierdził, że nie ma po co czekać. Muszę być na lotnisku o 14:00, a zajęcia kończę o 13:35, więc będę musiała się śpieszyć. Postanowiłam, że założę coś bardziej eleganckiego: 


***

- Cześć. - powiedział do mnie Harry, gdy wkładałam książki do szafki. 
Zamknęłam ją i spojrzałam na niego. Opierał się o ścianę. Zilustrowałam go od góry do dołu. Miał na sobie granatowy płaszcz z kożuszkiem, ciemne rurki, a na stopach vansy. Wgapiałam się w niego jeszcze chwilę.
- Chcesz gdzieś wyskoczyć po lekcjach? - przygryzł wagę, czekając na moją odpowiedź. 
- Nie mogę. Poza tym, mieliśmy o tym zapomnieć. - ominęłam go i ruszyłam wzdłuż korytarza.
- Dlaczego nie możesz? - zablokował mi przejście, opierając swoją dłonią o ścianę. 
- Jestem już umówiona. - powiedziałam obojętnie. 
- Z Niną? Emmą? Louisem? - zacisnął zęby, gdy wypowiadał jego imię. 
- Nie. Z resztą nie twoja sprawa. Daj mi przejść. - popchnęłam go mocno i udałam się do klasy na lekcję. 

***
Jest 13:50, a ja siedzę w taksówce, która utknęła w ogromnym korku. Postanawiam więc napisać Jacobowi, że mogę się trochę spóźnić. Wyjmuję telefon, a na wyświetlaczu widnieje napis NOWA WIADOMOŚĆ: 1
Debil: Jak tam randka? 
Ja: Świetnie... 
Debil: Ktoś tu nie ma humoru. :) 
Ja: Siedzę w korku od 10 minut, a ta cholerna taksówka nie ruszyła się nawet o milimetr do przodu.
Debil: Powiedz gdzie jesteś. Przyjadę. 
Ja: Nie zawracaj sobie głowy. Zajmij się lepiej niebieskowłosą zdzirą. :)
Debil: Zamknij się Jessica. 
Zaśmiałam się głośno, zapominając, że siedzę w taksówce z obcym facetem. Już chciałam odpisać, gdy zaważyłam napis: Jacob dzwoni. 
Wzięłam głęboki oddech, po czym odebrałam telefon. 

______________________________________________________________

DOCEŃ MÓJ WYSIŁEK I SKOMENTUJ. TERAZ MOŻESZ TO ZROBIĆ RÓWNIEŻ ANONIMOWO. 
!NEXT = 15 KOMENTARZY!
______________________________________________________________


Notka:
Nie bijcie! Wiem, wiem, wiem. Nie pisałam bardzo długo. Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć tylko tyle, że laptop mi nawala, więc bardzo wolno pisze się rozdziały. Bardzo przepraszam za tak długą przerwę. 
Rozdział dziś trochę krótszy, ale mam nadzieję, że nie najgorszy. Pamiętaj o komentarzu, bardzo motywuje. xx

15 komentarzy:

  1. Jak zawsze super xdd
    Nazwa Debil jest najlepsza hahah
    Ale mama Hazz ;c Przykro trochę, ale chcę się dowiedzieć więcej na ten temat! ; C
    Dobrze, że Jacob przyjeżdża będzie ciekawie i jestem już zainteresowana tym co Harry pomyśli jak ich zobaczy razem xdd
    Ale Styles jest trochę nie dojrzały ; / Mówi, żeby zapomnieli o pocałunku?! A na drugi dzień pyta czy gdzieś nie wyjdą razem, a później pisze SMS. Boże! Ogarnij dupę Harry! I weź się za Jess! ;3
    Czekam na następny! ; *
    od-przyjazni-domilosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. CZEKAM NA NEXT :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Awww czekam na NEXT ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Wreszcie mam co czytać:D

    OdpowiedzUsuń
  5. BoskieCzekam na next ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na NEXT,NEXT i jeszcze raz tekst

    OdpowiedzUsuń
  7. Awwwwww czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham i czekam i czekam i nadal czekam na nextoD

    OdpowiedzUsuń
  9. Sorry że się upominam ale nie mogę się doczekać

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej możesz prosić o mniej kom bo prawie wszystkie ją napisałam i nie wyrabiam sorry że zawracam głowę i jestem wielką fanką ^^

    OdpowiedzUsuń